Kuratorium sprawdziło gotowość szkolną 18 tys. sześciolatków z Pomorza i Kujaw. Wizytatorzy oceniali, czy dziecko potrafi samodzielnie się ubrać, podporządkować, nawiązywać kontakty z rówieśnikami i dorosłymi. A także, jak reaguje na ocenianie, jak czyta, pisze, liczy, czy potrafi wyrażać własne sądy, czy jest sprawne ruchowo i manualnie.
- Coraz więcej sześciolatków umie już czytać i korzystać z komputerów. Ale intensywny rozwój intelektualny często nie idzie w parze z rozwojem emocjonalnym i motorycznym - mówi Jolanta Metkowska, zastępca dyrektora wydziału pedagogicznego kujawsko-pomorskiego kuratorium.
Sześciolatki nie są przygotowane do współpracy z grupą. Obrażają się na siebie albo zamykają w sobie.
- W tym wieku powinny więcej biegać na świeżym powietrzu, bawić się z rówieśnikami, wyklejać, malować, wycinać, a nie siedzieć nad książkami czy przed monitorem - uważa Metkowska.
Raport kuratorium wykazał, że wśród kujawsko-pomorskich sześciolatków nie ma różnic w umiejętnościach szkolnych między dziećmi z miasta i ze wsi. Pod warunkiem że uczęszczały do przedszkola.
Wyniki badań trafią do dyrektorów przedszkoli i podstawówek w województwie kujawsko-pomorskim, a także do samorządów.
- Będziemy inspirować zwłaszcza samorządy wiejskie do zakładania przedszkoli - mówi Metkowska.
Kujawsko-pomorskie kuratorium zaplanowało badania, zanim minister edukacji Katarzyna Hall zapowiedziała obniżenie wieku szkolnego.
Zbigniew Marciniak, wiceminister edukacji:
- Niedojrzałość emocjonalna i społeczna uczniów jest problemem autorytarnej polskiej szkoły. Od naszych uczniów wymaga się głównie, żeby byli posłuszni i nie demonstrowali swojej samodzielności i niezależności. To jest nasz problem kulturowy. Jednak jest to niezależne od dyskusji o obniżeniu wieku szkolnego. Ponieważ sprawa dotyczy nie tylko najmłodszych uczniów, ale także tych starszych. Żeby sytuację poprawić, trzeba wykonać ogromną pracę i zmienić system kształcenia nauczycieli. Dlatego dobrze, że kuratorium przeprowadziło te badania, bo zmierzyło skalę problemu.